I po wakacjach! Wiem, beznadziejny początek postu, ale od czegoś trzeba zacząć. Ja też nie jestem tym zbytnio zadowolona, bo to oznacza zdecydowanie mniej czasu na pisanie i na spanie. No i załapałam malusi depresjo-zanik weny. Ale mam nadzieje, że on się szyybko skończy :) Póki co nadal będę próbowała coś pisać. W końcu mamy już prawie 80 stron! Znalazłam kilkanaście dobrych wydawnictw, więc mam motywację, żeby jak najszybciej skończyć i zacząć próbować. Na razie fragmenty rozdziałów możecie czytać w postach i najlepsze cytaty obok w zakładce. Na razie życzę miłego tygodnia, a Was proszę o życzenia weny! ;)
Ode mnie, proszę bardzo, duuuże życzenie weny:)
OdpowiedzUsuńZauważyłam znaczną poprawę w twoim stylu, czytając te fragmenty, które wstawiłaś. W mrok było twoim poczatkiem i było to widać. Teraz masz naprawdę ciekawy i już oszlifowany styl:) Brawo:D
Ja niestety też cierpię na zanik weny, a teraz, pisząc 2 część WPZW oraz nowe opowiadanie, jest mi ona baardzo potrzebna, także cię doskonale rozumiem:)
Powodzenia w dalszym pisaniu! Oby ci się udało z tymi wydawnictwami, jak już zakończysz pisanie:)
Pozdrawiam!!:*
Ja również życzę weny i mam nadzieję, że ten twój malusi zanik niedługo cię opuści . ;> Mi szkoła też kompletnie humor psuje, bo ledwo co wróciliśmy do szkoły, a nauczyciele już nam dają nieźle popalić . ;P Ale damy radę . ;)
OdpowiedzUsuńJa też zauważyłam, że Twój styl się poprawił. Z każdym rozdziałem coraz przyjemniej i łatwiej się czyta . ;>
Jestem pewna, że uda ci się wydać DW i nie mogę się tego doczekać . ;) Trzymam kciuki . ;* ;)
Aga .