Malutki fragmenci z seri Tośka-Tristan na dobranoc :)
– Tylko przez jeziora można stąd wyjść oraz wejść, choć nie zawsze. W całej krainie są takie cztery miejsca, wszystkie pilnie strzeżone przez strażników jezior. Na drugą stronę, jeśli jest się wystarczająco silnym, można wydostać się tam, gdzie się tylko pomyśli.
– Czyli na przykład, gdybym nie była silna mogłabym się pojawić na środku Oceanu Atlantyckiego?
– Były takie przypadki- zamilkłam, słysząc to, a potem poczułam przy plecach jego wibrujące od śmiechu ciało. W końcu nie wytrzymał i zaśmiał się głośno. To było tak niesamowite, że aż zaparło mi dech w piersiach. Nigdy nie słyszałam, żeby się śmiał. Kpił tak, ale nie śmiał. Rzadko też się uśmiechał.
– Jesteś okropny- mimo woli zachichotałam.
– A ty urzekająco ufna- czułam, że się uśmiechał.