Bardzo długo nie pisałam i tu i w rozdziałach mojej "książki". Na głowę wciąż zwalały mi się nowe obowiązki, ale nareszcie nadszedł mój wielki COME BACK! :D Ten kto śledzi postępy ten widzi teraz jak zwiększyła się liczba stron. Jeszcze tylko 25 stron to upragnionego minimum, ale to nie oznacza, że to koniec, bo na pewno tych stron będzie jeszcze więcej. Na razie rozpracowuje relacje Tristan-Tośka i przyznam, że idzie im opornie ;) Do momentu kulminacyjnego (bardzo emocjonująco dodam :D) zostały nam ze 4 rozdziały plus epilog. Za ostatni rozdział niektóre/niektórzy z was mogliby mnie zabić, ale nie o tym powinna być teraz mowa!*odwraca uwagę*
Wesołych świąt!!!
Brawo! Wiedziałam, że moja ponowna ingerencja da zamierzony efekt ! <3
OdpowiedzUsuń